Dżungla pod lupą

Dżungla pod lupą
Na rzece Yarapa

Udałam się, wraz z lokalnym przewodnikiem, na kilkutygodniową wyprawę wgłąb dzikiej Amazonii peruwiańskiej. Skosztowałam kąpieli w Amazonce, a później spłynęłam rzeką Ucayali aż do jej dwóch skromnych dopływów – Yarapa i Cumaceba. Przyjrzyj się powyższej mapie, a może uda Ci się je znaleźć. Spływając najpierw jedną, a później drugą z tych rzek udałam się dalej w głąb tropikalnego lasu.  Sama z lokalnym przewodnikiem ruszyłam w głąb puszczy, aby przyjrzeć się z bliska jej urodzie i funkcjonowaniu.

Victoria amazonica – Wiktoria królewska

Jak na biologa przystało, moim głównym zainteresowaniem w trakcie naszej eksploracji, były rośliny i zwierzęta. Podziwiałam mieniące się wszelkimi kolorami jadowite węże, spacerowałam nocą po lesie, gdzie jedynym źródłem światła były migające tu i ówdzie świetliki, oraz przeżyłam lekcje prawdziwego survivalu przy codziennym przygotowywaniu campingu i kuchni polowej. Jadłam piranie i grzyby rosnące na drzewach, piłam wodę zawartą we wnętrzu lian i nasłuchiwałam nocnych odgłosów dzikich stworzeń. Pływałam z różowymi delfinami i spałam z tarantulą w hamaku. To pierwsze zetknięcie z -nomen omen- nietkniętą przyrodą, było dla mnie niezapomnianym przeżyciem, ale też wzbudziło we mnie troskę, aby zachować ten fragment świata takim, jaki jest. Amazonia zmienia się z dnia na dzień i niestety wcale nie na lepsze.